Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty

kolejna torba kolorowa



kolejna torba z serii ;)
prezent pod choinkę dla Kurczaka,
więc teraz wrzucam dopiero, bo już po świętach...

w środku - klasycznie, kiszonka i karabińczyk dodatkowo.

brązowo cd



kolejna torba z serii brązowe haftowane ;)
tym razem kwiatki wyrosły prosto
i zakwitły bardziej turkusowo ;)

w środku klasycznie - kieszeń na zamek.

świątecznie



w związku ze zbliżającymi się świętami, ale nie tylko,
powstało parę rzeczy nowych.
Niestety, nie umiem naginać czasoprzestrzeni
i nie udało mi się zrealizować wszystkiego, co chciałam,
co obiecywałam i w ogóle...
Chyba na razie dam sobie spokój z szyciem,
nie chcę, żeby to było dla mnie obowiązkiem wiszącym nad głową,
tylko, żeby sprawiało mi tez radość...

tak czy siak, to co zrobiłam - zrobiłam z przyjemnością :)

tutaj - torba zwykła zakupowa, dla pewnej miłej pani...
kolorki kwiatkowe wg. życzenia,
mam nadzieję, że będzie sprawować się dobrze :)

brązowa bis


kolejna brązowa na zamówienie.
tym razem kwiatki trochę większe
i w innych kolorkach,
nieco inna w środku i paski troszku dłuższe.

haftowana jesienna




kolejna z tego samego co poprzednia wzoru.
tym razem brązowa, jesienna,
specjalnie dla elenki :)
kwiatki oczywiście haftowane.
w środku jedna kieszonka na zameczek.
zapinana na guzik z pętelką.

lubię te haftowanki.
to niesamowite, że z kawałka materiału zupełnie jednolitego,
można zrobić coś naprawdę fajnego.
:)

przerywnik dwa


kolejny przerywnik.
wzór podrzuciła mi znajoma,
ale rysowałam wykrój "na oko", więc chciałam wypróbować,
zanim zabiorę się za kolejną, brązową haftowaną.
moim skromnym zdaniem wyszła całkiem fajna ;)
w środku ma kieszonkę z zameczkiem.
a kolory w sam raz na jesienną deprechę.
tkanina z ikea, ostatnio ją wypatrzyłam i nie mogłam się oprzeć.
aż żal było ją ciąć, tam jest cała historia ;)

a torba na dziś jest do wzięcia.

czerwona





i kolejna, uszyta dokładnie według wskazań
i dużo przyjemności mi sprawiła.
chyba sobie też taką zrobię ;)
tym bardziej, że i do tej zrobiłam wykrój.

pierwszy raz szyłam kieszonkę z zamkiem wewnątrz.
wcale nie takie skomplikowane jak myślałam.
i wszyłam malutką kieszonkę na słuchawki ;)
instrukcję znalazłam tutaj:

czarna...




na specjalne zamówienie powstała taka oto torba.
z zewnątrz czarna, haftowana wedle życzenia dość ogólnego.
Zuzka wymyśliła, żeby w środku zrobić jakby mandalę
dookoła kwiatki.
mama narysowała,
nowa właścicielka wybrała kolory
( które mi tez akurat najbardziej pasują chyba ;) )
no i haftowanie...
a potem zszycie.
w środku ma turkusową podszewkę, dość grubą,
i wypełnienie polarowe.
pasek też mięciutki, coby wygodnie się ją nosiło.
do piaskownicy i na koncert ;)

zrobiłam sobie nawet wykrój, mój pierwszy,
ale chyba teraz będę już chyba zawsze robić.
bo fajnie jak wszystko pasuje ;)

zdjęcia niestety kiepskawe :/

przerywnik


W ramach oddechu od haftowania,
uszyłam taką oto torbę.
Powstała na bazie spódnicy,
którą dostałam od mamy i prześcieradła granatowego,
jako podszewki.
Jakby ktoś chciał ją przygarnąć,
jest do wzięcia w atrakcyjnej cenie,
bo nie narobiłam się przy niej szczególnie
i materiały z odzysku.

zielona mi ;)



skończona i do wzięcia :)
zapraszam...
później dopisze wymiary.

patchworkowa torebka




mój pierwszy patchwork.
czyli posklejana z kawałków torebka.
jeszcze bez właścicielki, więc zapraszam ;)

haftowany ptak

siedzę w wyrku i smarkam.
a jak nie smarkam, to haftuję ptaka,
narysowanego przez Zuzię jakiś czas temu.
będzie ozdobą zielonej torebki, która powstanie.
w najbliższym czasie ;)

a poza tym, przeglądam różne strony.
kurcze, babeczki robią niesamowite rzeczy...
cudne lalki, torebki...
i mają tam na zachodzie takie ładne materiały.
ach.

znów błękitnie






Skończona wczoraj, druga błękitna torba.
Większa od poprzedniej, z długim paskiem,
więc można ją nosić przez ramię przewieszoną.
Miałam taką małą tasiemkę i jakoś nie mogłam się jej oprzeć ;)
Torba ma zamek i kieszonkę w środku.
Dziś wysłana do nowej właścicielki :)


Znalazłam dziś śliczny błękitno -biały materiał w lumpeksie.
Ale trochę był drogi, więc czekam do piątku.
Mam nadzieję, że nikt mi go nie sprzątnie...
Posted by Picasa

z drzewkiem




Zapomniałam o tej torbie ostatnio. A tak ją lubiłam ;)
Drzewko haftowane ( no, właściwie jest to bardziej aplikacja niż haft chyba ;) )
według projektu Zuzi, bo trzeba Wam wiedzieć,
że Zuzia pięknie rysuje...Mam jej rysunki ptasie, stworzone specjalnie na wzór
do haftowania tylko czasu jakoś brak. Ale kiedyś się wezmę.

najnowsza



Ostatnia, czyli najnowsza torba szyta na zamówienie.
Wreszcie opracowałam patent z zamkiem, którego realizacja nie zajmuje mi kilku godzin ;)
No i to była pierwsza torba, w której coś fastrygowałam.
W tym tygodniu trafi do właścicielki i mam nadzieję, że będzie jej dobrze służyć :)

duże...

A to torba, która jest moja i raczej nie oddam jej nikomu ;)
bardzo vintage, bo materiał był z fartucha kupionego za złotówkę na rynku jeżyckim ;)
na zewnątrz ma kieszonkę i guziczki, wszystko z recyclingu...

kolejna - wcześniejsza, szyta na zamówienie,
mięciutka bo wypełniona w całości ociepliną,
dwustronna, z kieszonką.
Spoora, workowata nieco.
Podobno podobała się jakiejś pani w Warszawie ;)


I znów dziełko sprzed kilku dni. Błękitna, duża, spokojna...
w środku oczywiście podszewka i kieszonki.

malutkie

malutka torebka uszyta w prezencie urodzinowym...
z zameczkiem, niewielka, w sam raz na wyjścia ;)
z każdej strony nieco inna.



jeszcze jedna malutka, tym razem czarna,
ale też z motywem ptasim ;)
tym razem aplikacja.
a zdjęcia trochę kiepskie :/