Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powłoczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powłoczki. Pokaż wszystkie posty

coś jakby te magdalenki....




Jesiennie się zrobiło...
Ostatnie dni wyjątkowo przyjemne,
słońca trochę, trochę wolnego.
Goście, pieczenie pierniczków i ciast,
wspólne obiadki - faaajnie :)

Za porządkami nie przepadam, ale jakoś mnie wzięło...
Umyłam okno w sypialni, zawiesiłam nowe zasłony.

Nowe - stare, bo to są zasłony, które dostałam w "posagu".
Te same, które zamieszkują moje
najwcześniejsze dziecięce wspomnienia.
Miałam chyba dwa, może trzy lata.
Lubiłam leżeć u rodziców w łóżku
i patrzeć, jak ciepłe światło przedostaje się
przez grubą tkaninę...
Do teraz ten widok wprawia mnie w taki
spokojny rodzaj nostalgii...
Najlepiej jeszcze gorąca kawka i siedzenie pod kołdrą
późnym porankiem....

A z kawałka materiału upolowanego kiedyś w lumpie
uszyłam powłoczkę na poduszkę.

znów poduszkowo





Maszyna się zakurzyła nieźle w ciągu ostatnich miesięcy.
Ale...zakończyłam pewien etap edukacji więc mam nadzieję,
że czasu będzie trochę więcej na inne przyjemności niż nauka ;)

Wczoraj, korzystając z przyjemnego dnia po morderczych upałach
skleciłam trzy powłoczki na poduszki.

Materiał, który jest na środku pochodzi ze spódnicy,
którą namierzyłam ostatnio w lumpie.
Tania nie była bo to dzień dostawy był,
ale nie mogłam się oprzeć ;)
[chcę jeszcze z niego torbę sobie zrobić...]
A fuksjowy róż wyprodukowała IKEA, lubię ten kolor...

teraz szyję malutka torebeczkę z ptaszkiem, dla pewnej cierpliwej młodej damy :P

po przerwie

Jakoś ostatnio jednak mega mało czasu mam na szycie.
Praca, szkoła, dom...
Niedawno uznałam, że czas i dla nas coś zrobić, oto efekty ;)

Pierwsza powłoczka na poduszkę akurat nie jest mojego autorstwa,
wygrzebałam ją w lumpeksie niedawno.
urzekła mnie po prostu....


ta czerwona, to powłoczka, którą dostałam od pewnej miłej znajomej wraz ze skrawkami matriałów, które wykorzystałam jako inspirację...
sówka z różnych skrawków a oczka ma z guzików.
Emilek robi do niej "huhu" :D

Patchworkowa - też skrawkowa.
reszta "kupna" ;)


I na koniec dawno obiecany memu małżowi pokrowiec na dysk przenośny.
Jakoś wcześniej nie miałam pomysłu, aż przyszedł.
Bo małż jest fanem pewnej firmy ;P