kickickic
.jpg)
jeszcze jeden króliczek, tym razem prezent dla cudnego Antła ;)
polubiłam te króliczki, chyba zrobię ich więcej
choć produkcja masowa nie jest moją mocna stroną...
Mam na przykład kilka zaczętych rękawiczek
każda w innym kolorze i nie chce mi się podorabiać do nich par....
sobota, lutego 12, 2011 | Etykiety: dzieci, maskotki, recycling, zabawki | 0 Comments
króliczek
Emilkowy króliczek.
Uszyty z starego polarowego pledu
i materiału zakupionego kiedyś w lumpie ;)
Materiał na buźkę jest ze starej koszuli,
a zielony brzuszek i łapki z dziecięcej bluzy.
Wypełnienie z nieużywanej już poduszki.
tylko nici były nowe ;)
poniedziałek, lutego 07, 2011 | Etykiety: dzieci, maskotki, recycling, zabawki | 0 Comments
to nie tak, że nic nie robię...


ostatnio właśnie dużo się dzieje...
tylko najpierw straciłam wszystkie zdjęcia,
które miałam w iphonie, oczywiście nieprzerzucone.
Część rzeczy robiona w prezencie,
nie zdążyłam obfotografować...
na razie tylko zestaw kosmiczny...
oczywiście - z kartonu :D
niedziela, grudnia 12, 2010 | Etykiety: dzieci, karton, recycling, zabawki | 0 Comments
dalej z kartonu
Oto nasze dzieła weekendowe :)
Tangram - czyli kwadrat pocięty na siedem figur geometrycznych.
Ja pamiętam jeszcze z podstawówki,
bawiliśmy się w układanie różnych wzorów fragmentami
wyciętymi z bristolu. Dawno to było...
Teraz można kupić gotowy tangram w wielu wersjach.
A my zrobiliśmy sami - z grubego kartonu.
Emil swoją wersję pomalował.
Zuzia z upodobaniem układa skomplikowane łamigłówki,
Emo raczej preferuje "domki" i "łódki".
Świetne ćwiczenie wyobraźni przestrzennej.
Robot - zbieraliśmy na niego kartoniki od pewnego czasu.
No i powstał. Na głowie dzieło Emila- duużo guzików.
Robot ma koła, ręce i kręci głową.
Antenki z klamerek i patyczków od szaszłyków to pomysł Zu,
podobnie jak wąsy i piegi :)
Niestety - robot nie sprząta a nie nie zmywa ;P
wtorek, października 26, 2010 | Etykiety: dzieci, karton, recycling | 0 Comments
znowu z kartonu
Znowu z kartonu - tym razem kuchenka.
Emilek uwielbia gotowanie,
ma małe garnuszki z IKEA,
ostatnio kupiliśmy warzywka z filcu.
Gotuje też makarony i kaszę etc.
Kuchenka ma piekarnik,
dwa palniki (Zuza sama rysowała)
i pokrętła zrobione z plastikowych śrubek.
Tadam :)
sobota, października 23, 2010 | Etykiety: dzieci, karton, recycling | 0 Comments