po przerwie
Jakoś ostatnio jednak mega mało czasu mam na szycie.
Praca, szkoła, dom...
Niedawno uznałam, że czas i dla nas coś zrobić, oto efekty ;)
Pierwsza powłoczka na poduszkę akurat nie jest mojego autorstwa,
wygrzebałam ją w lumpeksie niedawno.
urzekła mnie po prostu....
ta czerwona, to powłoczka, którą dostałam od pewnej miłej znajomej wraz ze skrawkami matriałów, które wykorzystałam jako inspirację...
sówka z różnych skrawków a oczka ma z guzików.
Emilek robi do niej "huhu" :D
Patchworkowa - też skrawkowa.
reszta "kupna" ;)
I na koniec dawno obiecany memu małżowi pokrowiec na dysk przenośny.
Jakoś wcześniej nie miałam pomysłu, aż przyszedł.
Bo małż jest fanem pewnej firmy ;P
przerywnik
W ramach oddechu od haftowania,
uszyłam taką oto torbę.
Powstała na bazie spódnicy,
którą dostałam od mamy i prześcieradła granatowego,
jako podszewki.
Jakby ktoś chciał ją przygarnąć,
jest do wzięcia w atrakcyjnej cenie,
bo nie narobiłam się przy niej szczególnie
i materiały z odzysku.
wtorek, września 29, 2009 | Etykiety: torba, vintage | 2 Comments
duże...
bardzo vintage, bo materiał był z fartucha kupionego za złotówkę na rynku jeżyckim ;)
na zewnątrz ma kieszonkę i guziczki, wszystko z recyclingu...
mięciutka bo wypełniona w całości ociepliną,
dwustronna, z kieszonką.
Spoora, workowata nieco.
Podobno podobała się jakiejś pani w Warszawie ;)
w środku oczywiście podszewka i kieszonki.
niedziela, września 13, 2009 | Etykiety: duża, torba, vintage, worek | 1 Comments