Pokazywanie postów oznaczonych etykietą worek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą worek. Pokaż wszystkie posty

kolejna torba kolorowa



kolejna torba z serii ;)
prezent pod choinkę dla Kurczaka,
więc teraz wrzucam dopiero, bo już po świętach...

w środku - klasycznie, kiszonka i karabińczyk dodatkowo.

woreczek do przedszkola

Dawno mnie nie było.
A to dlatego, że nadmiar zajęć robi mi w głowie mały misz-masz ;)

W każdym razie, wczoraj spłodziłam taki oto woreczek do przedszkola.
Jak łatwo się domyślić, dla pewnej małej dziewczynki o imieniu Gaja.

No i drzewko jest efektem mojego mini romansu
z szydełkiem.

Może uda mi się zrobić zdjęcie w świetle dziennym,
choć to chyba mało prawdopodobne.
Wracam z pracy - ciemno,
wstaję rano - jeszcze szaro ;)

aplikacje







duża torba na to samo kopyto co i poprzednie ;)
tym razem w granacie i z nieco innym wzorem.
już nie tyle haftowana co z aplikacją właśnie.

gdyby nie te studia, napisałabym, że to
wzór etniczny ;)

wewnątrz wszyłam tradycyjnie kieszeń z zamkiem.
a dodatkowo z boku
karabińczyk na klucze,
co by nie trzeba szukać ich po całej torbie.
osobiście mam z tym zawsze problem.

zdjęcia kiepskie :(

edit :
doszyłam jeszcze pokrowiec na komórkę.
w większości ręcznie, wię paluchy mnie bolą
od przepychania igły przez cztery warstwy
grubego materiału ;)
jakoś nie wiem, do czego się używa
naparstka?

brązowa bis


kolejna brązowa na zamówienie.
tym razem kwiatki trochę większe
i w innych kolorkach,
nieco inna w środku i paski troszku dłuższe.

haftowana jesienna




kolejna z tego samego co poprzednia wzoru.
tym razem brązowa, jesienna,
specjalnie dla elenki :)
kwiatki oczywiście haftowane.
w środku jedna kieszonka na zameczek.
zapinana na guzik z pętelką.

lubię te haftowanki.
to niesamowite, że z kawałka materiału zupełnie jednolitego,
można zrobić coś naprawdę fajnego.
:)

przerywnik dwa


kolejny przerywnik.
wzór podrzuciła mi znajoma,
ale rysowałam wykrój "na oko", więc chciałam wypróbować,
zanim zabiorę się za kolejną, brązową haftowaną.
moim skromnym zdaniem wyszła całkiem fajna ;)
w środku ma kieszonkę z zameczkiem.
a kolory w sam raz na jesienną deprechę.
tkanina z ikea, ostatnio ją wypatrzyłam i nie mogłam się oprzeć.
aż żal było ją ciąć, tam jest cała historia ;)

a torba na dziś jest do wzięcia.

czerwona





i kolejna, uszyta dokładnie według wskazań
i dużo przyjemności mi sprawiła.
chyba sobie też taką zrobię ;)
tym bardziej, że i do tej zrobiłam wykrój.

pierwszy raz szyłam kieszonkę z zamkiem wewnątrz.
wcale nie takie skomplikowane jak myślałam.
i wszyłam malutką kieszonkę na słuchawki ;)
instrukcję znalazłam tutaj:

duże...

A to torba, która jest moja i raczej nie oddam jej nikomu ;)
bardzo vintage, bo materiał był z fartucha kupionego za złotówkę na rynku jeżyckim ;)
na zewnątrz ma kieszonkę i guziczki, wszystko z recyclingu...

kolejna - wcześniejsza, szyta na zamówienie,
mięciutka bo wypełniona w całości ociepliną,
dwustronna, z kieszonką.
Spoora, workowata nieco.
Podobno podobała się jakiejś pani w Warszawie ;)


I znów dziełko sprzed kilku dni. Błękitna, duża, spokojna...
w środku oczywiście podszewka i kieszonki.